WeavyAudio krok po kroku, cz. 1: katalog i wyszukiwanie muzyki

Wybór muzyki do lokalu często kończy się na jednym z dwóch rozwiązań: prywatnej playliście z telefonu albo radiu w tle. Pierwsze nie jest przeznaczone do odtwarzania publicznego, drugie gra to, co wybierze ktoś inny. W tej serii pokazujemy krok po kroku WeavyAudio – serwis, w którym muzyka w tle do lokali pochodzi z oryginalnego katalogu, a za jego utwory nie płaci się tantiem organizacjom zbiorowego zarządzania (OZZ). Serwis zaprojektował, zbudował i utrzymuje zespół IT Breeze, a WeavyAudio i portal wystawcochcesz.pl mają tego samego właściciela – piszemy więc o narzędziu, które znamy od środka.
Część 1 dotyczy szukania: od strony głównej, przez katalog muzyki, gatunki i nastroje, po wyszukiwarkę, losowanie i nowości. Zrzuty pochodzą z próbnej sesji – stąd oznaczenie PREMIUM i awatar „V” w rogu ekranu. Przy każdej funkcji podpowiadamy, jak użyć jej w praktyce: w kawiarni, salonie czy sklepie.
Strona główna: pierwsze spojrzenie i darmowy start
Pod adresem WeavyAudio wita Cię hasło „Muzyka, na jaką zasługuje Twój lokal. Nareszcie.” i krótka obietnica: oryginalny katalog, granie bez przerwy i jedna stała opłata. Po prawej stronie widać przykładową kartę „Teraz gra” z tytułem, gatunkiem, tempem w BPM i nazwą playlisty – tak wygląda odtwarzacz, z którego później będziesz korzystać.
Do wyboru są dwa przyciski. „Wypróbuj za darmo” otwiera okres próbny – według strony to 14 dni bez karty płatniczej. „Zobacz, jak to działa” przewija stronę do opisu czterech kroków: wybór klimatu, granie z katalogu, odtwarzanie przez cały dzień pracy lokalu i certyfikat licencji w PDF.
Wskazówka: zanim zaczniesz próbę, przewiń stronę do końca i przejrzyj porównanie z innymi serwisami oraz cennik. Łatwiej wtedy zaplanować, jak w ciągu 14 dni sprawdzić muzykę także w godzinach największego ruchu.

Ekran startowy aplikacji: wszystko pod ręką
Po wejściu do aplikacji trafiasz na ekran „Ścieżka dźwiękowa Twojego lokalu”. Na górze są Polecani artyści – każdy z własną twarzą i okładkami – niżej galeria „Twoje studio”, lista „Prosto ze studia” z najświeższymi nagraniami, rząd playlist i skróty do gatunków i nastrojów.
Po lewej stronie znajduje się stałe menu: Start, Przeglądaj wszystko, Wszystkie utwory, Albumy, Artyści, Listy przebojów, Losuj, Mikser, Zamów muzykę, Gry, Harmonogram i Twój lokal, a pod nim biblioteka. Na dole przez cały czas widać pasek odtwarzacza z przyciskiem Filtry i komunikatem „Offline · zapisuję…” – odtwarzacz zapisuje utwory, by grać także przy chwilowym braku internetu.
Praktycznie: zacznij od ekranu Start i przez kilka minut po prostu klikaj w playlisty. Szybko zobaczysz, które zestawy pasują do Twojego wnętrza, zanim zaczniesz szukać czegoś konkretnego.

Gatunki i nastroje: kafelki zamiast list
Strona Gatunki i nastroje to siatka kolorowych kafelków. Obok klasycznych gatunków, takich jak jazz, house, soul, bossa nova czy muzyka klasyczna, są tu kategorie opisane językiem lokalu: Do sklepu, Do kolacji, Trening, Poranek, Późny wieczór, Kawiarnia, Spa, a nawet Dla dzieci i bajki czy PRL. Przy części kafelków pojawia się link „Poznaj brzmienie”, który prowadzi do opisu danego stylu.
Jak z tego korzystać? Jeśli nie znasz nazw gatunków, wybieraj kategorie „użytkowe”: właściciel butiku zacznie od „Do sklepu”, salon kosmetyczny od „Spa” lub „Lounge”, a kawiarnia od „Kawiarni” i „Poranka”. Kiedy znajdziesz coś, co pasuje, zanotuj nazwę kategorii – przyda się później w wyszukiwarce i przy układaniu harmonogramu.

Strona gatunku: opis, tempo i lista utworów
Każdy gatunek ma osobną stronę z opisem. Na przykładzie strony Muzyka lo-fi do kawiarni widać, czego się spodziewać: tekst wyjaśnia, że lo-fi w tym katalogu to głównie lo-fi hip-hop i chillhop, często z wokalem po polsku lub angielsku, a pod opisem jest lista ponad 460 utworów.
Najcenniejsze są wskazówki dotyczące tempa. Strona podaje, że wolniejsze utwory, ok. 70–90 BPM, sprawdzają się w kawiarniach, księgarniach i coworkingach, a szybszy lo-fi trap, od ok. 120 BPM, w burgerowniach i małych sklepach streetwear po południu. Podsuwa też połączenia: rano z chillem, wieczorem z utworami nostalgicznymi.
Przy każdym utworze na liście są ikony serca i udostępniania. Serce zapisuje utwór w bibliotece – to dobry sposób, by z długiej listy wyłowić kilkanaście pewniaków na start, zamiast puszczać całość po kolei.

Nastroje: gdy liczy się atmosfera, nie gatunek
Nie każdy wie, czym różni się deep house od afro house – ale każdy wie, jaką atmosferę chce mieć w lokalu. Do tego służy strona Nastroje. Zamiast gatunków znajdziesz tu dwanaście kafelków: Spokojna, Pogodna, Łagodna, Energetyczna, Romantyczna, Mroczna, Podnosząca na duchu, Skupienie, Nostalgiczna, Marzycielska, Pewna siebie i Melancholijna.
Kilka praktycznych dopasowań: gabinet kosmetyczny i poczekalnia – „Spokojna” lub „Łagodna”; sklep z odzieżą w sobotę – „Pogodna” albo „Pewna siebie”; biuro czy coworking – „Skupienie”; kolacja przy świecach – „Romantyczna”. Nastroje „Mroczna” czy „Melancholijna” lepiej zostawić na wieczór w barze niż na poranną kawę.
Dobry nawyk: wybierz dwa nastroje – jeden na spokojne godziny, drugi na szczyt ruchu – i trzymaj się ich przez tydzień. Zobaczysz, jak reagują goście, i dopiero potem wprowadzaj zmiany.

Wyszukiwarka: od frazy do gotowej listy
Pole „Szukaj playlist, nastrojów, gatunków…” jest na górze każdego ekranu aplikacji. Po wpisaniu frazy, np. „house”, dostajesz wyniki wyszukiwania z listą utworów; przy każdym widać wykonawcę, gatunek i to, kiedy został dodany. Pod listą wyszukiwarka podsuwa pasujące kategorie z działu Gatunki i nastroje – dla „house” były to House, Deep House i Kawiarnia.
Na co uważać? Wyszukiwarka dopasowuje też tytuły. Wśród wyników dla „house” pojawił się utwór z gatunku trap, bo słowo „house” było w tytule. Dlatego zanim dodasz coś do ulubionych, zerknij na etykietę gatunku pod tytułem.
Wskazówka dla zabieganych: zamiast wpisywać nazwę artysty, szukaj słowami, które opisują Twój lokal – gatunkiem albo nastrojem. Kategorie podpowiedziane pod wynikami często prowadzą do szerszej listy niż sama fraza.

Losuj: muzyka na chybił trafił, ale w Twoim klimacie
Funkcja Losuj przydaje się, gdy znudziły Ci się stałe playlisty. Na ekranie „Nie wiesz? Losuj.” wpisujesz klimat własnymi słowami – pole podpowiada przykłady w rodzaju „spokojny jazz do kolacji” – albo klikasz gotowe hasła: spokojna, pogodna, jazz, ambient, lo-fi, trening, wieczór, skupienie, polska, romantyczna, energetyczna, klasyczna. Potem wybierasz, co ma zostać wylosowane: Utwór, Playlista albo Artysta, i klikasz kostkę.
Według opisu strony serwis dopasowuje wpisany klimat do gatunków, nastrojów i artystów z katalogu. Pole można też zostawić puste i zdać się na przypadek.
Jak wykorzystać losowanie w lokalu? Wylosowana playlista to dobry sposób na odświeżenie muzyki raz w tygodniu, a wylosowany artysta – na znalezienie wykonawcy, którego dorobek warto przesłuchać w całości. Pojedynczy utwór lepiej losować przy wspólnym słuchaniu z zespołem niż w godzinach otwarcia.

Nowości: co dziś trafiło do katalogu
Zakładka Nowości pokazuje najnowsze utwory w katalogu, od najświeższych. Przy każdym widać wykonawcę, gatunek i dopisek „dodano dziś”, „dodano wczoraj” lub „dodano 2 dni temu”, więc od razu wiadomo, co pojawiło się od ostatniej wizyty. Na stronie głównej serwis zapowiada, że nowe utwory dochodzą co tydzień.
Ważna uwaga praktyczna: nowości obejmują wszystkie gatunki naraz. W chwili zrzutu na górze listy były piosenki z kategorii Kids & Fairy Tale, czyli dla dzieci, a niżej house i pop. Świetne do kącika dla najmłodszych, mniej do baru. Nie puszczaj więc całej listy w ciemno – przejrzyj ją i zapisz w bibliotece to, co pasuje.
Dobry rytuał: raz w tygodniu, przed otwarciem, poświęć kwadrans na przegląd nowości i dodaj kilka utworów do ulubionych.

Na telefonie: ta sama strona w kieszeni
Strona WeavyAudio dopasowuje się do ekranu smartfona. W widoku mobilnym hasło i przycisk „Wypróbuj za darmo” zajmują cały ekran, w nagłówku zostają tylko przyciski „Zaloguj” i „Wypróbuj”, a pod spodem widać trzy liczby w skrócie: 0 USD tantiem OZZ za muzykę serwisu, 848 godzin oryginalnej muzyki i 16 USD za lokal miesięcznie.
Dla właściciela lokalu to wygoda, bo na stronie głównej serwis zaznacza, że klimat zmienisz z telefonu, kiedy tylko zechcesz. Nie trzeba więc siedzieć przy komputerze na zapleczu, żeby sprawdzić ofertę albo pokazać ją wspólnikowi.
Wskazówka: jeśli pracownicy mają zmieniać muzykę w trakcie zmiany, przetestuj obsługę na telefonie już w okresie próbnym. Sprawdź, czy wszyscy wiedzą, gdzie jest przycisk logowania i jak wrócić do odtwarzacza.

Podsumowując: w katalogu WeavyAudio muzykę można znaleźć na kilka sposobów – przez kafelki gatunków i nastrojów, wyszukiwarkę, losowanie albo listę nowości. Najlepiej łączyć je ze sobą i zapisywać trafione utwory sercem.
W części 2 przyjrzymy się bliżej wykonawcom, albumom i stronom pojedynczych utworów – z tempem, tonacją i tekstem piosenki.
Serwis WeavyAudio zaprojektował, zbudował i utrzymuje zespół Breeze Professional IT Services.
Seria o funkcjach WeavyAudio
- Część 1: WeavyAudio krok po kroku, cz. 1: katalog i wyszukiwanie muzyki (czytasz teraz)
- Część 2: WeavyAudio krok po kroku, cz. 2: wykonawcy, albumy i utwory
- Część 3: WeavyAudio krok po kroku, cz. 3: muzyka w lokalu na co dzień
- Część 4: WeavyAudio krok po kroku, cz. 4: licencja, abonament i studio


